Na kask komar nie siada

czwartek, 14 lipiec 2011 17:09 Opublikowano w Wiadomości

Odwieczni przeciwnicy motocyklistów – mali, zwinni, a co najgorsze, często bardzo niebezpieczni. Mowa o owadach, które potrafią zepsuć nawet najlepiej zaplanowany wypad na dwóch kołach. Jak bowiem cieszyć się z jazdy, kiedy w nasz kask co chwilę uderzają mało widoczni nieprzyjaciele?

Odpowiedź jest prosta – stosować odpowiednie kosmetyki motoryzacyjne. Nowy produkt marki MaxMaster „Usuwacz robali” raz na zawsze uwolni od zmartwień kierowców: ścigaczy, chopperów czy pojazdów turystycznych.
„Usuwacz robali” został przygotowany specjalnie dla wielbicieli jednośladowego szaleństwa na sezon letni, obfitujący w niezliczoną ilość komarów i meszek. Są one bowiem uciążliwe nie tylko z powodu dotkliwych, bolesnych ukąszeń. Mknący po drodze motocyklista niejednokrotnie narażony jest na osadzanie się owadów na swoim kasku. To spory dyskomfort, który w rezultacie oznacza utratę radości z przejażdżki. Poza tym niesie ze sobą niebezpieczeństwo, zwłaszcza przy rozwijaniu znacznych prędkości na szosie.
Produkt z serii MaxMaster MotoDesign skutecznie usuwa owady z reflektorów, lakieru i kasków, dzięki specjalnie dobranemu zestawowi składników. Zapewniają one najwyższą skuteczność działania nawet podczas niekorzystnych warunków pogodowych. Nie niszczy przy tym powierzchni kasku, ani części motocykla.
„Usuwacz robali” przeznaczony jest dla najbardziej wymagających kierowców, którzy cenią sobie wygodę. Dlatego też produkt sprzedawany jest w małych, poręcznych opakowaniach. Zmieści się zarówno w niewielkim schowku pojazdu, jak i kurtce motocyklisty. Wystarczy krótki postój na spryskanie kasku, by dalej ruszyć w drogę i cieszyć się otaczającym nas krajobrazem, bez komarów i meszek na szybce.

 

 

usuwacz robali